Między Rzędami

BLOG SADOWNICZY

FELIETON

Szkodliwa propaganda w publicznej telewizji

Od bardzo dawna uważałem (i nie tylko ja) że Agrobiznes to program o wsi dla miastowych. Ostatnie miesiące to w zasadzie propaganda sukcesu partii rządzącej i koła gospodyń wiejskich! Problemów jak na lekarstwo a w południowym programie same pozytywy. A ten program, jak każdy w telewizji publicznej powinien być ostoją obiektywizmu i kreowania interesu narodowego.

Da się zauważyć niepokojące sygnały dochodzące z tego właśnie programu jeśli chodzi o wiśnie. Agrobiznes jako pierwszy podał w przestrzeń publiczną 27 czerwca, bardzo niskie, prognozowane ceny skupu wiśni na poziomie 1,25 zł na mrożenie i 1,00 zł na tłoczenie. Badanie rynku? Czekanie na efekty w postaci komentarzy w Internecie? Oswajanie z niską ceną? Jaki był tego zamiar?

Teraz, gdy okazuje się, że wiśni naprawdę jest mało, popyt na słodkie odmiany jest widoczny, a co za tym idzie drożeje wiśnia na mrożenie, program ten, znowu sączy ostrą propagandę. Można powiedzieć, że studzi zapał sadowników na wzrosty cen. Dziś podano, że zakłady prawdopodobnie nie zapłacą więcej niż 2,50 zł za kilogram wiśni bo wciąż mają duże zapasy, a skup nie będzie dla nich opłacalny. Takie informacje powinny się obejść bez echa.

Ale skoro skup jest nieopłacalny, to czemu podnoszą cenę? Może to sadownicy je podnoszą, bo już się pogubiłem… Czyżby wiśnia była potrzebna? Czy może o połowę mniejsze plony Węgrów nie zaspokoją zakupów dokonywanych przez kraje zachodniej Europy i ktoś chce zarobić krocie na tym widocznym popycie? Jedno jest niemalże pewne, ktoś wydaje dużo pieniędzy i bardzo się stara, żeby w takim programie i przy docelowym widzu przemycać takie informacje… któż by to mógł być…? Nazywajcie mnie fanem teorii spiskowych, ale w tematyce owoców miękkich po prostu tylko naiwni wierzą w przypadki 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *