Między Rzędami

BLOG SADOWNICZY

FELIETON

Wspólna walka o lepsze jutro

Nie tylko w sadownictwie ale i w całym rolnictwie jest źle. Każdy, kto uważa, że jest inaczej jest albo ignorantem albo zwyczajnym idiotom. Nie będę pisał o absurdach prawnych, zwyczajnie głupich działaniach resortu rolnictwa ani problemach innych branż, bo nie jest to miejsce do tego odpowiednie. Zacznę od tego, że bardzo wielu osobom i firmom nie w smak to co tu serwuje czytelnikowi. “Między Rzędami” to blog wolny od anty-sadowniczej propagandy i taki pozostanie! Tu będzie rządził punkt widzenia producentów, do czego święte mamy prawo. Nie zobaczcie tu filmu, w którym będę wychwalał sekator marki X. Nie będę zalecał ochrony (haha) od 1 Stycznia do 31 Grudnia. Na pewno nie zamierzam pomagać firmie Dohler w lasowaniu wam głowy propagandą, która ma was ogłupić i sprawić, że zmieszani sprzedacie owoce w najgorszym momencie. Na hejt jestem odporny, a trolli wyczuwam z daleka, nie warte to waszego trudu

Więc panowie prezesi, nie będę niczego usuwał, bo tak mi rozkazujecie. Po czwartkowej akcji Agrounii, bardzo częstym komentarzem było pytanie: Czy to coś zmieni? Czy to coś da? Pesymistom odpowiem pytaniem na pytanie: Czy pisanie komentarzy coś da? Czy przy klawiaturach osiągniemy jakiekolwiek zmiany? Nie sądzę… Popieram wszystkie inicjatywy darzące do poprawy sytuacji w sadownictwie. Promocja naszych owoców za granicą. Marki owoców. Nowe formy sprzedaży i pakowania. Małe przetwórstwo. Strajki te zapowiedziane jak i te niezapowiedziane. Nowoczesny marketing. Wszelakie formy organizowania się. Wywieranie presji na rządzących, żeby tworzyli prawo i przepisy nam przychylne. KAŻDY sposób jest dobry. Tylko nadal brakuje nam solidarności. Zamiast zrobić cokolwiek w stronę poprawy, wielu tylko krytykuje i szukając dziury w całym walczy palcami przed komputerem. Zmień profil gospodarstwa, wyhoduj nową odmianę, stwórz recepturę na cudowny dżem i na niej zarabiaj, sprzedawaj Estończykom czy Bułgarom te owoce, których oczekują. Działaj w ZSRP, Agrounii czy ZZRR, ale działaj! Jeśli uwierzysz, że nic się nie zmieni to gwarantuje Ci, że tak będzie! Tak drogi sadowniku, popieraj tą inicjatywę, która Ci się podoba, nie rzucaj kłód pod nogi innym. Nie zdajecie sobie sprawy jak silni jesteśmy razem. Skacząc sobie do gardeł pomagamy konkurencji i wrogim nam siłom. Interes produkcji sadowniczej jest nadrzędny względem osobistych animozji. Jeśli każdy dołoży cegiełkę działania od siebie to możemy zmienić bardzo wiele. W to po prostu trzeba uwierzyć a zacząć …. od zmieniania siebie

Ja działam tym orężem, słowem staram się dać odpór wyssanym z palca prognozom przetwórców, propagandzie, zachłanności koncernów spożywczych i chemicznych, jeśli chcesz i masz pomysły, przyłącz się. Jeśli przedstawiony punkt widzenia Ci się podoba, proszę udostępnij, aby dotrzeć do innych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *