); ga('send', 'pageview');

Między Rzędami

BLOG SADOWNICZY

FELIETON

DÖHLERze! Gdzie te zapasy?! – riposta na propagandę

W dzisiejszym propagandowym artykule w jednym z branżowych portali prezes DÖHLER sp. z o. o. pan Piotr Podoba nakreślił sytuację na rynku koncentratu jabłkowego zgoła odmienną od rzeczywistości.

Czy spółka może oficjalnie powiedzieć ile ton koncentratu ma jeszcze w zbiornikach? Jestem niezmiernie ciekaw.

Zapasy… zapasy… chyba najwyższy czas wymyślić coś nowego. Bo chyba mało kto to powtórzy w sadowniczym towarzystwie obawiając się wyśmiania. Ale w tym sezonie mamy nowe hasło, magiczne hasło, które będziecie słyszeli do jesieni – urodzaj w Chinach! Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby specyfika dwóch ostatnich lat.

W artykule zapomniano wspomnieć o tym ile koncentratu eksportuje się za ocean, do USA. Zapomniano także dodać, jak szybko opróżniają się tanki na przetwórniach. Może firma jest zwyczajnie skromna, nie wnikam. Otóż drodzy sadownicy, tylko w maju i tylko do USA spółka z Kozietuł nowych sprzedała 1501 ton koncentratu do Stanów Zjednoczonych. (Dokładnie 1 501 087 kg) Co daje z grubsza równowartość 1 951 300 $ czyli 7 329 668 zł. Pytania?

Źródło : www.seair.co.in

Panie prezesie. Boicie się wysokich cen, taka jest okrutna prawda. Nie polecam w sierpniu startować z poziomu poniżej 0,50 zł. Chiny są daleko i najpierw muszą zaspokoić swój rynek, i wyprodukować swoje ZAPASY, a do jesieni jeszcze daleko. Następnie cena chińskiego koncentratu musi znacząco spaść aby opłacało się go importować. Póki co jest droższy od naszego, który i tak ma niezłe ceny jak na darmowe jabłko przemysłowe z jesieni. No i na koniec proszę wybrać jedną prawdę czy retorykę, a do wyboru zarząd ma dwie:

1 – Urodzaj w Chinach = tanie koncentrat i jabłka

2 – Nieurodzaj w Chinach = tani koncentrat i tanie jabłka (rok ubiegły ale tak naprawdę koncentrat był w niezłej cenie 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *