Między Rzędami

BLOG SADOWNICZY

FELIETON

Nowa Wojna

Wszyscy tniemy sady. Nikt jeszcze nie myśli o ochronie. Natomiast pierwsze jaskółki już ćwierkają, że szykuje się nowa wojna na polu środków ochrony roślin. PSOR i PIORiN zapowiedziały akcje, przeciwko nielegalnym ŚOR. Mówią o akcjach informacyjnych dla rolników. O negatywnych skutkach stosowania takich preparatów itp. Gdy do akcji dołącza Krajowa Administracja Skarbowa, to znaczy jedno – wzmożone kontrole na granicach, w sklepach, magazynach i kto wie czy i nie u producentów? Nie chcę straszyć ale z tak przerośniętym aparatem biurokracji jak w naszym kraju wszystko jest możliwe. W dobre intencje nie wierzę, wierzę za to w czyjś interes. Importerzy i dystrybutorzy ŚOR doskonale wiedzą, że kieszenie rolników raczej świecą pustkami, więc będą chętniej zaopatrywać się z innych niż legalne kanałów dystrybucji. Dla nich to straty, milionowe straty.

Rozwiązanie problemu jest dziecinnie proste. Ale wie to tylko głupi sadownik jak ja ale tęgie dyrektorskie głowy nie potrafią na to wpaść. Można powiedzieć, że dzięki producentom i pośrednikom kwitnie ten nielegalny proceder, więc trochę jakby sami są sobie winni…

Obniżenie cen!

Obniżenie cen zmniejszy proceder ale zmniejszy też zyski gigantów, na co nie mogą sobie pozwolić. Prostsze jest zaangażowanie armii urzędników w celu walki z maleńką grupą cwaniaków. Żeby była jasność też jestem przeciw lewiźnie mieszanej pół na pół z talkiem! Jak mi wytłumaczycie to, że ten sam produkt niemieckiego giganta (który produkował cyklon B w czasie drugiej wojny światowej) wyprodukowany w tej samej fabryce w Niemczech jest tańszy we Włoszech niż w kraju nad Wisłą!? No właśnie…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *