); ga('send', 'pageview');

Między Rzędami

BLOG SADOWNICZY

PRZETWÓRSTWO

Śmiesznie niskie ceny agrestu w nieurodzajnym sezonie

Podobnie jak jabłonie, agrest również ucierpiał za sprawą przymrozków. Plantatorzy z Lubelszczyzny, w zależności od odmiany i stanowiska, szacują straty na 60 – 80 %. Szacowali również odpowiednią wyższą cenę, jednak rzeczywistość okazała się o wiele brutalniejsza. Podmiot skupujący najwięcej agrestu na Lubelszczyźnie, spółka z Opola Lubelskiego, Pol Owoc skupuje właśnie agrest w widełkach 0,40 – 0,50 zł. Według plantatorów minimalna cena powinna oscylować w widełkach 1,50 – 1,80 zł.

Jest to cena absolutnie śmieszna, nie pokrywająca kosztów produkcji. Przy tak małym prognozowanym zbiorze i jednoczesnym dużym popycie wynikającym z chęci kupowania przez podmioty skupujące odmiany Invicta plantatorzy nie wiedzą co robić. Jest to odmiana najmniej pożąda w latach urodzaju. Dopiero w sezonach, gdy popyt był duży, odmiana ta znajdowała nabywców.

Sygnały wysyłane przez firmy są absolutnie sprzeczne. Skandalicznie niska cena razem z chęcią kupna najmniej pożądanej odmiany. Czy to pierwsze kroki do przyzwyczajania rolników do niskich cen także w przypadku nieurodzaju – zobaczymy. Pani prezes nie chciała rozmawiać ani podawać oficjalnego stanowiska czy komunikatu w tej sprawie. Rolnicy zajmujący się produkcją agrestu wskazują na pamiętnego sms’a od spółki Dohler. Według nich to wytyczne niemieckiego giganta stanowią podstawę to wymienionej wyżej ceny. Jednocześnie żałują, że nie stanowią jej wytyczne wypracowane w ministerstwie przez rolników.

WYKRES UŚREDNIONYCH CEN AGRESTU W OSTATNICH LATACH

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *