); ga('send', 'pageview');

Między Rzędami

BLOG SADOWNICZY

EKONOMIA

Atak grzybów w węgierskich sadach

Ilość deszczu, która spadła w ciągu kilku dni, była co prawda zbawienna dla upraw. Jednak chłodna i deszczowa pogoda sprzyjała rozprzestrzenianiu się chorób grzybowych, więc rolnicy powinni zwracać szczególną uwagę na ochronę roślin – powiedziała Erika Domján, dyrektor zarządzająca węgierskiej organizacji międzybranżowej owoców i warzyw.

Węgrzy, w ubiegłorocznym, rekordowym roku wyprodukowali niemal 800 tysięcy ton jabłek, na ten rok, prognozy są nieco mniejsze. Jak podaje wiodący rolny serwis www, presja chorób w sadach jabłoniowych jest widoczna, ale straty nie powinny być znaczące. Większe straty są prognozowane w zbiorach wiśni, w brzoskwiń, moreli i czereśni. W tych sadach w niepokojącym tempie rozprzestrzenia się monilioza. Jak wspominałem we wcześniejszym materiale, szara pleśń (także choroba grzybowa) zebrała swoje żniwo w uprawach węgierskich truskawek, a ceny poszybowały do góry.

Choroby grzybicze mogą powodować znaczne problemy, zwłaszcza, jeśli sadownicy nie są w stanie podjąć środków zapobiegawczych. Nie można wykonywać zabiegów w czasie deszczu. A w ciągu ostatnich kilkunastu dni w wielu sadach nie było możliwości wykonać zbiegu fungicydami. Oczekuje się, że w przyszłym tygodniu pogoda nad niziną węgierską będzie lepsza.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *