Między Rzędami

BLOG SADOWNICZY

FELIETON

Ukraińska propaganda hula – gdzie odzew polskich organizacji?!

Chociaż są miejsca, w których trudno znaleźć nieprzemarznięty zawiązek, o poziomie strat w polskich sadach jak na razie mówią tylko sadownicy. Tymczasem ukraińskie stowarzyszenia rolników wiedzą dokładnie o ile zmniejszy się polska produkcja i jak bardzo obniży się jakość. Czy polskie organizacje branżowe śpią? Skąd Ukraina ma takie informacje? Kto przekazał takie dane? A jeśli nie przekazał, to kto sprostuje te wiadomości, które z prędkością światła idą w świat? Podobno mamy swoich przedstawicieli, którzy powinni dbać o nasz wizerunek?

Artykuł z 16.05.2019 zamieszczony na propagandowym ukraińskim portalu east-fruit.com jest w zasadzie kwintesencją działalności tego podmiotu. Nie ma co się złościć, ani wyrywać włosów z głowy, taka ich praca (trzeba przyznać, że wiedzą, jak walczyć o swoje). Nie zapraszam do lektury ale można wejść w ten odnośnik przynajmniej po to, żeby wiedzieć, że nie wyssałem całej historii z palca.

https://east-fruit.com/article/urozhay-yablok-v-ukraine-polshe-i-moldove-snizitsya-vsledstvie-anomalnoy-pogody-v-mae?fbclid=IwAR3FF9KKoKfZqJcZt6iWVdU8UeKyYMMRbi6kLb8mJM-lvsIbEgvuT-V8o98

W telegraficznym skrócie i o istocie problemu: Przedstawicielka ukraińskiego stowarzyszenia rolniczego już wie, że w wyniku przymrozków polska produkcja jabłek zmniejszy się o 700 – 900 tysięcy ton. Co więcej, jej zdaniem również jakość jabłek będzie niższa. Tymczasem, ukraińskie sady oczywiście mają się świetnie.

Kilka głośnych pytań powinno być zadanych w stronę autorów tego tekstu. Zadaje je ja, ponieważ do tej pory żadna organizacja ich nie zadała i nie sprostowała tych bredni.

–        Skąd wiecie, że straty wynoszą 30-50% a nie jak twierdzi sadownik 90-100% ? Z biura 1000km na wschód od Grójca wiecie lepiej jak wyglądają zawiązki u pana, który ten sad ma pod nosem?

–        Skąd macie wiedze o jakichkolwiek polskich prognozach zbiorów, skoro żadna organizacja/instytucja oficjalnie nie podjęła jeszcze tego typu szacunków?

–        Skąd ta pewność o słabej jakości naszych owoców jesienią?

–        Pani Kateryno Zverevo! Która wróżka powiedziała pani, że straty w polskiej produkcji to 800 000 ton?

Tak jak wspominałem wcześniej, problemem nie są ukraińscy szkodnicy-propagandyści. Problem znowu jest na naszym podwórku! To my musimy jako branża od razu pisać i nagłaśniać informacje (korzystne dla nas) w takich newralgicznych momentach. To my musimy dbać o nasz wizerunek! To my musimy kreować rzeczywistość i narrację nam sprzyjającą! Do tego potrzeba narzędzia, którego do tej pory nie mamy…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *