Między Rzędami

BLOG SADOWNICZY

EKONOMIA MROŻONKI PRZETWÓRSTWO

Producent rabarbaru – “minimum przyzwoitości w tym roku to 1,50 zł/kg”

Sezon skupu i przetwórstwa rozpoczyna się jak co roku od rabarbaru. Następne w kolejce są truskawki i tak dalej… Podobnie jak w ubiegłym roku, sprzedaż rabarbaru wydaje się być problematyczna zanim w ogóle rozpoczną się zbiory. Od strony przetwórni dowiadujemy się, że po rekordowo suchym i tanim dla rabarbaru 2019, nadszedł jeszcze suchszy i tani 2020 rok. Zdaniem plantatorów, proponowane przez zakłady ceny są śmiesznie niskie i nie pokrywają kosztów produkcji. Wielu z nich oczekuje co najmniej 1,50 zł/kg.

 

 

Mój rozmówca – Wojciech, jest rolnikiem z województwa Lubelskiego. Uprawia maliny, truskawki i … rabarbar. Plantacja rabarbaru u pana Wojciecha to w zależności od sezonu 2 hektary, lub nieco więcej. Pomimo tego, że produkcja rabarbaru nie zalicza się do sadownictwa, to warto poruszyć ten temat, gdyż właśnie od rabarbaru rozpoczyna się sezon przetwórstwa owocowo-warzywnego, który dotyczy wszystkich sadowników. Niestety, kolejny rok z rzędu, proponowane ceny skupu są skandalicznie niskie.

Jak mówi pan Wojciech, rabarbar nie jest rośliną „bez wymagań” jak uważa wielu rolników. Jego produkcja wymaga nawożenia, ochrony i pielenia – to wszystko koszty składowe sumarycznego kosztu produkcji. Nie ma rąk do pracy, mój rozmówca na 2 hektarową plantację znalazł 3 potencjalnych chętnych – „to za mało!” – dodaje. Pracownicy w tym sezonie oczekują 0,30 – 0,35 zł za zerwany kilogram. Praca to jak co roku największa składowa kosztów produkcji. Jak to się ma do 0,50 – 0,70 zł/kg w skupie? Gdzie środki ochrony roślin, paliwo, nawozy, praca gospodarza?

„Miałem wczoraj telefon z jednej przetwórni i zaproponowano mi 0,70 zł/kg. Zgodziłem się! Dałem tylko jeden warunek. Niech przyślą samochód i pracowników a ja będę ważył. Wtedy możemy handlować”

Sam wykonałem kilka telefonów do zakładów przetwórczych, żeby zaczerpnąć informacji z drugiej strony. Osoby odpowiedzialne za zakupy w każdym z nich odmawiają udzielenia informacji. Nieoficjalnie mówią o cenach ubiegłorocznych. Sezon skupu ma rozpocząć się około 20 – 25 maja. Oficjalnych cen nikt nie podaje (żadna firma nie ma również takiego obowiązku). Oficjalnie słyszę to samo co mówi branża od 30 lat, czyli brak zbytu, wysokie koszty i zapasy przetworzonego surowca. Jednak wielu rolników jest zdania, że większa transparentność wyszłaby na dobre branży przetwórczej. Nawiązując do “braku zbytu” należy głośno zapytać po co w takim razie w ogóle prowadzić skup rabarbaru?

Na tą cenę pan Wojciech reaguje śmiechem. W tym roku przy proponowanych stawkach jego rabarbar skończy pod ostrzami kosiarki. Wyjątkowo sucha wiosna, zmniejszenie areału upraw po niezwykle tanim roku 2019 zmniejszyły podaż surowca i zdaniem plantatorów, można otwarcie mówić o pierwszej w tym sezonie zmowie cenowej. Minimalna cena zapewniająca zyski i możliwości inwestycji w tym roku, to zdaniem plantatorów 1,50 zł/kg. Są jednak w okolicy mojego rozmówcy rolnicy, którzy podpisali umowy po 0,70 zł/kg. Rolnik odmawia komentowania takiego zachowania.

Co ciekawe jeden z mniejszych zakładów z Lubelszczyzny proponował kilka dni temu swoim dostawcom na ten sezon, właśnie takie stawki, to jest 1,50 – 1,70 zł/kg. Jednak już wczoraj cena ta była nieaktualna i nikt o niczym nie wiedział. Czy zatem zadziałała „siła wyższa” i przekonała małego przetwórcę o tym jakie ceny skupu mają obowiązywać w tym roku? Niestety pozostają wyłącznie domniemania… Gdy przyjdzie rok, że rabarbar będzie oficjalnie potrzebny, wtedy go już nie będzie. Nie pomoże również 10 zł/kg. Na tak małym rynku pomogłaby natomiast kontraktacja.

 

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *