Między Rzędami

BLOG SADOWNICZY

EKONOMIA

Skąd obniżki cen Gali?

Ceny Gali najszybciej spadają na grupach producenckich. Stało się to znacznie szybciej, niż na rynkach hurtowych, które są lepszym odzwierciedleniem wolnego rynku. Poniżej komentarz jednego z czytelników, nad którym warto podyskutować.

Ceny Gali nigdzie nie spadają tak szybko, jak w Polsce. Pogłoski o włoskiej gali po 30 eurocentów, bądź w ogóle o taniej zachodniej Gali, możemy włożyć miedzy bajki. Jest to granie na emocjach mające na celu wywarcie pewnego wrażenia i wykreowania przez pośredników innej rzeczywistości. Oczywiście nadrzędnym celem jest zbicie ceny jak najniżej się da.

Marża! Marża! Marża! Kupić jak najtaniej, po to żeby sprzedać jak najdrożej. Kapitalizm w czystej postaci. Tyle, że jak pisze pan w komentarzu i doskonale wiemy, grupy miały sadowników postawić na nogi a momentami najbardziej go duszą. Rozbieżności w cenie bardzo różnią się między grupami co dowodzi, tego jak zaciekle ze sobą konkurują, wykańczając się nawzajem. Marża plus 30 groszy różnicy w cenie skupu ukazuje to jak na dłoni.

Tak jak w okresie zimnej wojny sowieci budowali bazy wojskowe z tektury aby były fotografowane przez amerykańskie samoloty szpiegowskie. Kreowali rzeczywistość. Biedni amerykanie, dopóki nie wymienili optyki na lepszą, żyli w przekonaniu o niesamowitej sile związku radzieckiego.

To właśnie robią pośrednicy. Niektórzy maja fantazję mówić o co najmniej 3,5 milionowej produkcji jabłek w Polsce. Inni głoszą jak tanio jest na zachodzie. Jeszcze inni jak dużo owoców będzie na zachodzie. Brakuje zarówno faktów jak i głośnego odzewu sadowników.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *