); ga('send', 'pageview');

Między Rzędami

BLOG SADOWNICZY

EKONOMIA

Minister pokazuje kto importuje ser i masło, my czekamy na inne zestawienia…

Dziś Ministerstwo Rolnictwa opublikowało listę firm i spółdzielni mleczarskich, które importują (nie wiedzieć czemu) ser i masło zza granicy. Uzbierało się tego 14,5 tysiąca ton przez pierwsze półrocze 2019 roku. Tak jak by u nas mleka do ich produkcji brakowało. Tylko, że mleko tanieje, więc coś tu jakby nie gra…

Nie tylko ja, ale zapewne większość sadowników czeka na listę przetwórni importujących owoce, podczas gdy krajowych jest pod dostatkiem. Lekceważenie polskiego rolnika, sadownika poprzez import (przywóz) produktów z innych krajów, wpływa bezpośrednio na obniżenie ceny, to działanie słusznie zamierza piętnować Ministerstwo. Myślę, że i w ubiegłym roku, rekordowym pod każdym względem, w temacie produkcji owoców. Znaleźli by się importerzy „drewna do lasu”.

Równie ciekawa była by lista GPO importujących owoce zza granicy. Na nią czekam najbardziej. Pokaże ona może co nie co patologii i robienie z grup prywatnych folwarków prezesów/firm handlowych. A gdy takie zestawienie będzie upublicznione, na pewno nie będzie to pusta kartka. Będą tam bardzo dobrze znane podmioty i ludzie na co dzień mieniący się najlepszymi przyjaciółmi polskich sadowników.

Bardzo dobrze, że takowe działania zostały podjęte. Uważam, że trzeba piętnować nieuczciwych cwaniaczków, zwłaszcza gdy rozwijali się dzięki państwowym środkom. Publiczne pieniądze im nie śmierdziały, a śmierdzi im krajowy towar? No to może wreszcie Ministerstwo i odpowiednie służby się nimi zajmą?

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *